NAJNOWSZE INFORMACJE W ZAKŁADCE:profesorszaflik.pl/aktualnosci

 

Z okazji Świąt Wielkanocnych, składam Państwu serdeczne życzenia: zdrowia, radości, odpoczynku w rodzinnym gronie i tradycyjnie "smacznego jajka"
prof. Jerzy Szaflik

                 

21.04.2013: MINISTER ZDROWIA MUSI UZASADNIĆ DECYZJĘ.

Oświadczenie prof. Jerzego Szaflika

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, który rozpatrzył moją skargę w sprawie
odwołania mnie przez Ministra Zdrowia ze stanowiska Konsultanta Krajowego ds. Okulistyki
oraz Członka Krajowej Rady Transplantacyjnej, zakwestionował tryb tego odwołania. Decyzją
WSA uchylone zostały oba postanowienia ministra, który zgodnie ze stanowiskiem sądu musi
merytorycznie rozpatrzyć sprawę i sprecyzować powody odwołania.

Warszawski WSA stanął na stanowisku, że decyzje takie jak akty powołania i odwołania muszą
mieć pełne uzasadnienie i podlegają sądowej kontroli. Stanowią bowiem one element kształtujący
ważne prawa człowieka i obywatela i powinny odpowiadać szczegółowym kryterium prawnym.

Warszawa, dn. 21.04.2013 r.

3.03.2013: Zgodnie z prawem i etyką 

Z mediów dowiedziałem się o podjęciu przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie decyzji o umorzeniu postępowania w sprawie rzekomego naruszenia prawa przy transplantacji rogówki w należącej do mnie klinice Centrum Mikrochirurgii Oka „Laser”. Postępowanie to było prowadzone w związku z zawiadomieniem złożonym przez Ministerstwo Zdrowia do Centralnego Biura Antykorupcyjnego sugerującym szereg poważnych nieprawidłowości w działaniu tej placówki. Zawsze wiedziałem, że taki będzie wynik działań prokuratury i z satysfakcją przyjmuję podjętą przez nią decyzję.

W ciągu 43-letniej pracy lekarza i naukowca nigdy nie naruszałem prawa ani zasad etyki. Działania ministra zdrowia, który odwołał mnie z funkcji konsultanta krajowego w dziedzinie okulistyki, dyrektora Banku Tkanek Oka w Warszawie oraz członka Krajowej Rady Transplantacyjnej były bezpodstawne i ogromnie dla mnie krzywdzące. Całe swoje dorosłe życie poświęciłem leczeniu ludzi i badaniom naukowym w zakresie okulistyki. Nie przypuszczałem, że jedną decyzją wysokiego urzędnika państwowego mój dorobek może zostać całkowicie zakwestionowany. Na szczęście okazało się, że władza urzędników ma w Polsce swoje ograniczenia i bezpodstawne oskarżenia kiedyś się kończą porażką oskarżycieli. Wdzięczny jestem tym wszystkim, którzy mnie wspierali w czasie trudnych miesięcy, kiedy ciążyły na mnie poważne oskarżenia. Szczególnie cenię sobie reakcje pacjentów oraz kolegów – lekarzy. Dziękuję wszystkim, którzy nie uwierzyli w pomówienia i uważali oraz nadal uważają mnie za człowieka uczciwego.

Długotrwała kontrola Ministerstwa Zdrowia w Banku Tkanek Oka w Warszawie nie wykazała żadnych nieprawidłowości. Konkluzją tej kontroli jest zdanie: „W związku z niestwierdzeniem naruszeń obowiązujących przepisów prawa informujemy, iż nie formułuje się wniosków i zaleceń pokontrolnych”. Kontrola stwierdziła natomiast, że kierowana przez mnie jednostka wykonywała swoje zadania zgodnie z przepisami, prawidłowo i bez jakichkolwiek niedociągnięć. Zarzuty ministra zdrowia, tworzące podstawy mojego odwołania z pełnionych funkcji, nie miały więc żadnego uzasadnienia w faktach.

Bardzo przeżyłem tę sztucznie wywołaną aferę, która zupełnie dla mnie nieoczekiwanie stała się urzędowym podsumowaniem mojej długoletniej pracy lekarza-okulisty i naukowca. Długo budowałem swoją pozycję zawodową i etyczną. Bezzasadne zarzuty ministra zdrowia podważyły ją w kilka dni. Nie mogę się z tym pogodzić ani w odniesieniu do siebie, ani w kontekście całego środowiska lekarskiego, które jest źle traktowane przez urzędników resortu zdrowia.

Dzisiejsza medycyna korzysta z ogromnych w ostatnich latach postępów techniki, które zwiększają precyzję diagnozy i skuteczność terapii. Żadne osiągnięcia techniki nie eliminują jednak lekarza z procesu leczenia w kontakcie z chorym. Jakiekolwiek narzędzia dała czy da nam technika, kontakt z pacjentem, oparty na jego zaufaniu do lekarza, musi być utrzymany.

Człowiek nie jest mechanizmem, w którym wystarczy wymienić kilka śrubek, żeby trwale usunąć usterkę. Sfera psychiczna pacjenta, na którą zawsze zwracałem dużą uwagę, jest i pozostanie bardzo ważnym elementem leczenia. Uczę tego swoich studentów i wymagam od lekarzy w placówkach, którymi kieruję. Człowiek jest jednością psychosomatyczną. Psychika i fizjologia są częścią tej samej istoty i nawzajem się warunkują.

Lekarz, na którym ciążą poniżające zarzuty, postawione mu publicznie przez najwyższych urzędników Ministerstwa Zdrowia, ma trudną pozycję wobec pacjenta, który mu wierzył i nadal chce wierzyć. Takie działania kwestionują autorytet nie tylko pojedynczego lekarza, ale i tego szlachetnego zawodu jako całości. Kto i jaki interes ma w organizowaniu takiej destrukcji?

Mamy w Polsce wielkie osiągnięcia w niszczeniu autorytetów, tych wielkich, średnich i małych. Zastanawia mnie, czy ludzie to czyniący zdają sobie sprawę ze szkód, jakie wyrządzają. To osłabia tkankę społeczną i utrudnia cywilizacyjny awans kraju. Mowa nienawiści szkodzi nie tylko w polityce. Nieodpowiedzialne zarzuty przynoszą szkody wszędzie. Warto kilka razy pomyśleć, zanim się je publicznie postawi.

Pragnę poinformować, że będę dochodzić swoich praw w sądach publicznych. Chciałbym, żeby mój smutny przypadek posłużył poprawie jakości życia publicznego w Polsce, która niestety, w licznych przypadkach, jest niska.

Prof. dr hab. Jerzy Szaflik

Warszawa, 3 marca 2013


Decyzja bez podstaw i uzasadnienia

W związku z informacją o odwołaniu mnie z funkcji Konsultanta Krajowego w dziedzinie okulistyki, Dyrektora Banku Tkanek Oka w Warszawie i członka Krajowej Rady Transplantacyjnej oraz o zawiadomieniu złożonym w CBA, oświadczam, że działania ministerstwa zdrowia są dla mnie niezrozumiałe i podjęte z nieczytelnych powodów. Czuję się nimi zniesławiony i poniżony.

Wbrew płynącym z komunikatów sugestiom, nie istnieje żaden kontekst korupcyjny jak to określono „niejasności proceduralnych w zakresie przeszczepu rogówki w Polsce”. W trakcie rozmowy z ministrem zdrowia nie przedstawiono mi żadnych zarzutów dotyczących wykonywania funkcji konsultanta krajowego w dziedzinie okulistyki lub członka Krajowej Rady Transplantacyjnej, jak również odnoszących się do mojej pracy na stanowisku Dyrektora Banku Tkanek Oka. W związku z tym postanowiłem odwołać się od decyzji Ministra Zdrowia Bartosza Arłukowicza do sądu pracy, niezależnie od innych kroków prawnych, które zamierzam podjąć w obronie mojego dobrego imienia oraz renomy prowadzonej przeze mnie praktyki lekarskiej. Bank Tkanek Oka, którego byłem inicjatorem, założycielem i szefem od chwili jego powstania, tj. od 17 lat, realizował swoje zadania zgodnie z obowiązującymi go przepisami i zasadami; jest placówką nowoczesną, zorganizowaną zgodnie z wytycznymi międzynarodowych organizacji, stosuje najnowsze technologie. Płatki rogówkowe Bank przekazuje wyłącznie Klinicznemu Szpitalowi Okulistycznemu w Warszawie lub Ośrodkom Współpracującym, które je pozyskały; każde pobranie i każde przekazanie płatka rogówkowego od 1995 r. do chwili obecnej można łatwo skontrolować.

Nie poczuwam się do jakichkolwiek zaniedbań w pełnionej od 14 lat funkcji Krajowego Konsultanta oraz Dyrektora Banku Tkanek Oka. Centrum Mikrochirurgii Oka „Laser”, którego jestem właścicielem a nie dyrektorem, nie współpracuje ani nigdy nie współpracowało z Bankiem Tkanek Oka w Warszawie i nigdy nie otrzymywało rogówek z tego Banku. „Laser”, w którym sporadycznie /w 2011 r. – 3 przeszczepy, w 2012 r. - 4 przeszczepy/, operowano pacjentów wymagających pilnego przeszczepu rogówki, spełnia wymagania kadrowe, sprzętowe i lokalowe do wykonywania tych zabiegów. Materiał do przeszczepów Centrum uzyskiwało z banku tkanek w Zabrzu i w 2012 r. z banku w Lublinie, tylko w przypadkach braku zapotrzebowania na rogówki z innych ośrodków. W 1989 r. byłem docentem Śląskiej Akademii Medycznej w Katowicach. Zarejestrowałem wtedy prywatny Gabinet Okulistyczny, w którym udzielałem porad okulistycznych. Głównym powodem mojej prywatnej działalności lekarskiej, było i jest, zapewnienie transparentnych stosunków pacjent – lekarz. Przez 43 lata praktyki lekarskiej nie spotkał mnie nigdy zarzut korupcji. W 1991 r. wygrałem ogólnopolski konkurs na Kierownika Kliniki Okulistyki II Wydziału Warszawskiej Akademii Medycznej. Przeniosłem wtedy prywatną praktykę okulistyczną do Warszawy, w związku z którą przez okres ponad 20 lat:

  • świadczę usługi wyłącznie prywatnie, rozliczając się z urzędem skarbowym na zasadzie pełnej księgowości,
  • nigdy nie ubiegałem się o kontrakt z NFZ i nie zawarłem takiego kontraktu.

Od 7 lat Centrum Mikrochirurgii Oka „Laser” jest kierowane przez Dyrektora, a ja osobiście, 5 do 6 razy w miesiącu, udzielam prywatnych konsultacji lub wykonuję zabiegi operacyjne. Po rozpoczęciu przeze mnie pracy w Warszawie, w Klinice Okulistyki wykonywaliśmy 60-80 przeszczepów rogówki rocznie. Żaden z czterech polskich ośrodków, dokonujących wówczas przeszczepów rogówki, nie wykonywał ich więcej. W przekonaniu, że zorganizowanie banku rogówki jest niezbędne dla zwiększenia ilości przeszczepów, rozpocząłem żmudne starania i dzięki zrozumieniu i pomocy ówczesnego ministra zdrowia, w 1995r. udało się uruchomić Bank Tkanek Oka w Warszawie. W rezultacie, z roku na rok zwiększano liczbę pobrań rogówki, aby w 2011 roku osiągnąć 564 pobrania. Dawcy pochodzą z Warszawy i okolicy, a przeszczepy wykonywane są u pacjentów z całej Polski. Pozwoliło to wykonać 318 przeszczepów, w tym 262 w kierowanym przeze mnie Klinicznym Szpitalu Okulistycznym. Te wyniki, a nie pomówienia mówią prawdę o jakości i skuteczności pracy, jaką wykonywałem dla dobra pacjentów. Będę ją kontynuował tak długo, jak pozwolą mi na to siły.

Prof. dr hab. n. med. Jerzy Szaflik

Warszawa, dnia 18. sierpnia 2012 r.


Prof. Jerzy Szaflik - kierownik Katedry i Kliniki Okulistyki Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, wieloletni konsultant krajowy w dziedzinie okulistyki, inicjator budowy a potem Dyrektor Szpitala Okulistycznego w Warszawie. Profesor Szaflik jest właścicielem Centrum Mikrochirurgii Oka LASER. Więcej informacji na podstronie O mnie

© 2012. Jerzy Szaflik. Wszystkie prawa zastrzeżone.